Obserwatorzy

piątek, 1 września 2017

Szydełko tunezyjskie - zadanie 4 - ażury

Czołem Kochani!

Przez ostatnie dwa tygodnie byłam na pracowitym urlopie. Do domu wróciłam na "ostatnią" chwilę by siąść do komputera i napisać co Wam przygotowałam w naszej wspólnej nauce szydełkowania tunezyjskiego.



W czwartym już zadaniu zajmiemy się ażurami.
Temat bardzo wdzięczny, lekki i przyjemny :-). Mnie się marzy ażurowy szal, a co z marzeń wyniknie to jak zwykle czas pokaże.

Tymczasem mam dla Was kilka inspiracji i podpowiedzi jak wykonać ażurowe sploty.

Chyba najprostszym ażurem jest siatka słupkowa. Prosta i efektowna!

Kursy na różne siateczki znajdziecie m.in. na YT:






Bardziej skomplikowany ażur z szewronów:


I krateczka wg wzoru z książki Ireny Koteckiej:

Na tym filmiku BeaK ładnie tłumaczy jak bardzo zmieniło się nazewnictwo i jak dobrze wyliczyć ilość oczek do tego wzoru - bardzo polecam :-)
Jeszcze jeden ażur od BeaK:



Kliknięcie na zdjęcie przeniesie Was do strony ze wzorami.

Śliczny szal - wzór Elisa Purnell:



Kolejne szalowe cudeńko - wzór Caron Tunisian Wrap




Ponownie szal - wzór Elisa Purnell:


Właśnie sobie uświadomiłam, że moje dotychczasowe prace też były w tej kolorystyce :-)


Dla odmiany śliczne ażurowe wdzianko - wzór Juliette Bezold


Wracamy do szalików:


Kolejny wzór, który mnie urzekł - by Lena Skvagerson


Znowu w niebieskościach - wzór Yuliya Tkacheva


A co powiecie by zastosować taki ścieg - wzór Thalicreations:



Legendary Shawls
by Aoibhe Ni


******

Dla przypomnienia:

na zadanie 4 macie czas do końca października,
a na zadanie 3 (entrelac u Bevy) jeszcze do końca września.

W każdej chwili można się przyłączyć i nie ma obowiązku udziału w każdym zadaniu.

******

Bardzo dziękujemy za dotychczasowe piękne prace. 
Są bardzo inspirujące!
Te sploty nieustannie mnie zaskakują swoimi możliwościami.

Pozdrawiam serdecznie!
I życzę bezbolesnego powrotu do szkoły :-)




środa, 16 sierpnia 2017

Podwodny świat


Czołem Kochani!

Jak się powiedziało A, to trzeba powiedzieć B, a właściwie to nawet C ;-)
Ewcia pytała czy interesowałyby mnie wyzwania z kolorowaniem. No pewnie, że tak, bo przecież markerów u mnie pod dostatkiem... Ale stworzyć pracę pod konkretne zadanie... już nie było tak łatwo. Skoro byłam zainteresowana, kupiłam digiski, pokolorowałam, to trzeba było coś wymyślić. I powstała bardzo wakacyjna karteczka, która nada się na gorrrrące pozdrowienia z ciepłych krajów.

Banerek:



A to mój podwodny świat:


Oj, znowu mnie poniosło. Ale przecież w głębinach ukrywa się świat jakiego nie znają nawet nurkujący. Bo czy któryś nurek widział syrenkę?!
Papierki z Aldi i wyprawki szkolnej :-). Naklejki cudne dorwane w Biedronce. Kolorowanki markerami Letraset i Copic.


Pozdrowionka ślę i dziękuję każdemu kto tu zagląda :-)

niedziela, 6 sierpnia 2017

Tunezyjska herbata miętowa

Czołem Kochani!

Wiecie co jest najlepsze na upały? W Tunezji zapewne miętowa herbata :-). Podawana w małych szklaneczkach i bardzo słodka.
Pamiętam, że najbardziej mi smakowała u Berberów. Właściwie w wielu miejscach nas częstowano, nawet w sklepie ze skórami w Medinie w Sousse. Dla kogoś kto pija różne ziółka w "czystej" postaci słodzenie mięty może być zaskakujące. Warto jednak zapoznawać się z lokalnymi przysmakami, np. z Thibarine :-)

******

Dzisiaj zaserwuję Wam miętę po tunezyjsku. Dość szalony projekt w ramach zabawy i ćwiczeń :-)
Szalony, bo mamy sznurek i haft krzyżykowo-wstążeczkowy. Pomysł narodził się szybko, choć efekt miał być pierwotnie inny, ale zabrakło mi... rajstop :-). Zatem, o rajstopach innym razem.

W 2 zadaniu wspólnej nauki szydełkowania po tunezyjsku wymyśliłam, że poćwiczymy sobie jeszcze sploty podstawowe, ale dodamy do nich haft.
Widzę, że dość ostrożnie podchodzicie do tego tematu, bo na razie prac jak na lekarstwo.
Zobaczcie jak mnie poniosło :-)


Najśmieszniejsze jest to, że w ramach migracji do nowej szafy, pochowałam rzeczy, których rzadko używam, m.in. sznurki i wstążki.... A tymczasem właśnie ich użyłam do stworzenia mojej torebki :-) Trzeba było znowu włazić na drabinę.





Sznurek Lovely Cottons, szydełko 8 mm, wstążki i mam torebkę :-)


******
 I jak Wam się podoba?
Zachęcam do spróbowania. A w trzecim zadaniu mamy entrelac, czyli coś co znowu możemy poćwiczyć mając tylko zwykle szydełko i resztki włóczek!
Już intensywnie myślę, co by tu zrobić, żeby było i ładnie i użytecznie.

Pozdrawiam gorąco i dziękuję za odwiedziny :-)





czwartek, 3 sierpnia 2017

Bukiet, czyli malowanie po numerkach

Czołem Kochani!

Zrobiłam sobie listę tematów na sierpień. Jest to dość urozmaicony zestaw zadań, tylko już widzę że i ten miesiąc jest za krótki :-)
W dodatku potrzebny mi nowy laptop, bo w aktualnym wysiadają mi kolejne klawisze i już się złapałam, że fajne bzdury mi wychodzą. Jakby co, weźcie na to poprawkę :-)

W ostatnim czasie zaatakowały mnie reklamy Artimento, czyli malowanie po numerkach. Znacie to?
Pomyślałam, że to może być ciekawe zajęcie dla mojego Pawełka. Sam sobie wybrał wzór, nawet trochę pomalował... Okazało się, że to dość trudny motyw, cyferki słabo widoczne, trzeba wykazać się dużą precyzją. I efekt jest taki, że obrazek leży ciągle nie skończony, bo ja też serca do niego nie miałam - w końcu to nie ja wybierałam wzór...

Ale... coś jest jednak wciągającego w tym malowaniu. Poszukałam na Aliexpress i znalazłam tam olbrzymi wybór. Przesyłka dotarła w ciągu trzech tygodni,  a ja przepadłam na kilka dni :-)
Wybrałam piękny bukiet. Dziwnie ogląda się te plamki z bliska, ale z odległości obraz wygląda naprawdę ładnie.





Oto mój gotowy obraz.
Pozostaje mi go tylko oprawić i zawiesić na ścianie.



A to porzucony obraz Pawełka:



Muszę go skończyć, bo już tak niewiele zostało :-)

******


Jeśli ktoś jest zainteresowany taką rozrywką, to podpowiadam:


1. na Artimento zamówicie i przesyłkę otrzymujecie w ciągu 2 dni, 

zestaw jest solidnie zapakowany w kartonowe eleganckie pudełko, 

płótno jest już naciągnięte na krosno, 

farbki idealnie dobrane i dobrze oznaczone, trzy pędzelki i dodatkowy schemat

2. z Aliexpress zamówienie ok. 3 tygodni
olbrzymi wybór wzorów
możliwość zamówienia wzoru z płótnem na ramie lub bez
ja zamówiłam bez ramy, w zestawie oczywiście farby i trzy pędzelki
cenowo korzystniej, choć nie ma jakiejś drastycznej różnicy

******
Jeszcze jedna drobna zmiana na moim blogu. Włączyłam na jakiś czas moderowanie komentarzy, bo ostatnio ktoś mnie zaspamował i pod każdym postem pojawił się komentarz z urywkiem tekstu z danego posta. Widzę, że ten sam problem pojawił się na wielu blogach...

******

Trzymajcie się Kochani i nie dajcie upałom :-)


PS. idę łapać motyle ;-)



wtorek, 1 sierpnia 2017

Szydełko tunezyjskie - podsumowanie zadania 1

Czołem Kochani!

Właśnie minęły dwa miesiące na wykonanie zadania 1 w naszej wspólnej nauce splotów szydełkowych.


Dzisiaj u Ewy znajdziecie temat na Zadanie 3 - zajrzyjcie koniecznie, bo wkraczamy w następny poziom wtajemniczenia :-)

A ja z przyjemnością przedstawię Wam podsumowanie naszych zadania 1, do którego łącznie zgłoszono 14 prac.

Oto szczęśliwa 14-tka :-)

Jola jako pierwsza odważna i szybka zrobiła praktyczną osłonkę na kubek:


Beva zrobiła aż trzy prace - nic dziwnego, Ewa szydełkuje z zamkniętymi oczami :-)

Różne sploty i dwie fantastyczne osłonki na pojemniki:

Niezwykle efektowna tunika:

Świetna kuchenna łapka:


mięta, czyli Anna.W zrobiła urocze etui - coś co lubię:



Ja postawiłam na kosmetyczkę, których nigdy dość:


Bożena Wdaniec wyczarowała chatkę, czyli bajkowy igielnik:
A potem siłą rozpędu zrobiła śliczny dziecięcy kocyk:


Czarna Dama, czyli Lidzia, na zwykłym szydełku, zrobiła cudowny kapelusz - szkatułkę:


Kolejna mistrzyni szydełka, Agata Szybalska zrobiła jedną stronę poduszki, jakby przeczuwając kolejne zadanie :-)


Ania Iwańska dała się skusić i wyczarowała świetną podkładkę:

Justyna zaprezentowała nam szalik - jeszcze w trakcie pracy, a już zapowiada się cudownie:


Rzutem na taśmę - super urocze ubranko na kubek od Wehlen:



I na koniec Tina J zaskoczyła mini torebeczką  :-)


Bardzo dziękujemy za kreatywne i śliczne prace!
Wiemy, że trudno podejmować się co rusz to nowych zadań, tym bardziej doceniamy Wasz czas i wysiłek.

Niech Wasze prace będą inspiracją i zachętą dla innych!

******

Tymczasem przypominam, że do zadania 2 macie czas dodawać swoje prace jeszcze do końca sierpnia.
A na zadanie 3 macie czas od sierpnia do września.

******

Pozdrawiam i dziękuję za każde odwiedziny na stronie.


poniedziałek, 24 lipca 2017

Róża z foamiranu, czyli efekt miłej wymianki

Czołem Kochani!


Nawet nie zauważyłam jak ten czas szybko leci.
Nie, to nie lenistwo, tylko chroniczny brak czasu nie pozwala mi na siedzenie przy komputerze. Muszę się uporać z wieloma rzeczami, których nie mogłam wcześniej robić ze względu na zdrowie. Obawiam się tylko, żeby to nadrabianie nie wyszło mi bokiem...

******

Przychodzę dzisiaj do Was z postem o róży z foamiranu. Niby nic nowego, bo znacie już takie różyczki w postaci broszek. Bardzo często ktoś mnie o taką prosi.
Tym razem padła propozycja wymianki. Marta Sowa (na FB tutaj), znana wszystkim z cudownych figurek z zimnej porcelany, podarowała mi foremkę do robienia twarzy. 
Przyznaję, że podjęłam dwie próby i zrobiłam odcisk z zimnej procelany oraz masy gipsowej, ale nie zrobiłam nic więcej... Szukam natchnienia. Jak znajdę to pokażę :-)

Dla Marty przygotowałam różę i kilka drobnych kwiatuszków. 




A oto efekt kooperacji :-)

Zdjęcie Marty Sowy (za jej zgodą)


Powiem szczerze, jestem zachwycona! 

Niemowlaczek słodko sobie śpi i jest mu dobrze i pachnąco :-)

Marta zrobiła również prześliczną figurką anioła z małymi kwiatuszkami.  Kto ciekawy zagląda na FB.

******

I jeszcze króciutko o wspólnej nauce szydełkowania splotami tunezyjskimi.



Zgodnie z Waszym życzeniem, możecie wrzucać zdjęcia nawet prac nie skończonych. Na tym etapie nauki dobrze jest właśnie zrobić próbki ściegów, potrenować różne hafty.
Róbcie małe kwadraty i prostokąty, wtedy nawet kto nie ma szydełka tunezyjskiego może użyć zwykłego.

Piszcie co Wam sprawia problem. Wiadomo, że uczymy się na błędach, ale jeśli możemy ich uniknąć to po co tracić czas?


Zadanie 1 TUTAJ
jeszcze do końca lipca

Zadanie 2 TUTAJ
do końca sierpnia


******

Pozdrawiam cieplutko i dziękuję za Waszą obecność.

czwartek, 6 lipca 2017

Szefowa pojechała na wczasy

Czołem Kochani!

Dwa lata temu, po pierwszej edycji Cyklicznych Kolorków zrobiłam roczne podsumowanie mojego udziału w zabawie.
Ponieważ aktualnie Danusia spakowała walizki i odpoczywa od wszystkiego, a w dodatku nie zadała nam żadnej pracy, to pomyślałam, że znowu zrobię mały przegląd.
Mimo pewnych problemów nie odpuściłam dotąd ani jednego miesiąca od początku CK :-)

Fotki Danusi z wakacji, kto może znajdzie na FB.
Stefan natomiast wypoczywa tak:

Wakacje na wesoło

******

 W tej edycji CK głównym tematem była natura, co prawda biskup wywołał małe kontrowersje, ale myślę że jak dobrze przeanalizować, to związek biskupa naturalnie się znajdzie ;-)


WRZESIEŃ
 to drapieżne cętki, cóż że u mnie były zielone :-)



PAŹDZIERNIK
oczko puszczał to nas paw


LISTOPAD
zdębieliśmy od widoku pięknych dębowiaczek


GRUDZIEŃ
tańczyliśmy ze śnieżynkami


STYCZEŃ
ogarnęły nas diabelskie szarości


LUTY
rozweselał nas krzykliwymi papugami


MARZEC
szukaliśmy biskupa w naturze


KWIECIEŃ
wyjmowaliśmy perły z muszel


MAJ
rozpalaliśmy majówkowe ogniska


CZERWIEC
oddaliśmy się marzeniom o lazurowym niebie i wybrzeżu


Dla mnie samej to dość ciekawe podsumowanie i przegląd technik, bo zrobiłam:
- trzy prace biżuteryjne, w tym jedna utkana na krośnie, druga uszyta peyotem, a trzecia wyszydełkowana
- ozdoby frywolitkowe na igle
- trzy prace szydełkowe, w tym jedna amigurumi
- trzy kartki, w tym jedna w nowej dla mnie technice iris folding, jedna z użyciem promarkerów, a jedna zmalowana farbami Pebeo Fantasy z dodatkiem kwiatów z foamiranu.


Co będzie dalej z Cyklicznymi Kolorkami, to wie tylko Danusia. 
Jeśli będzie dalszy ciąg zabawy to chętnie wezmę w niej udział.


Dziękuję Danusiu za wszelkie pomysły i napędzanie do działania.

******
Już niebawem będę mogła się pochwalić czymś co mnie ogromnie cieszy, choć musiałam długo czekać na efekt końcowy.

Zdjęcie użytkownika Beata Stencel-Rówieńska.


******
Przypominam o naszej wspólnej nauce splotów tunezyjskich.
Jeszcze macie czas do końca lipca aby dorzucić prace do zadania 1
oraz cały lipiec i sierpień na zadanie 2.


http://beva-handmade.blogspot.com/2017/06/szydeko-tunezyjskie-zadanie-pierwsze.html

https://byranya.blogspot.com/2017/07/szydeko-tunezyjskie-zadanie-2-splot.html


******

Pozdrawiam serdecznie.
Życzę pięknej pogody wszystkim urlopowiczom 
i tym co pracują :-)



Zobacz także

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...